Forum mopsyforum.forumoteka.pl Strona Główna mopsyforum.forumoteka.pl
Mopsy Forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bianka

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum mopsyforum.forumoteka.pl Strona Główna -> Mopsy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tayekuna



Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 2131

PostWysłany: Sro Lis 17, 2010 7:50 pm    Temat postu: Bianka Odpowiedz z cytatem

Klara z Tayekuny * Bianka

Witam w imieniu Karoliny, która dzisiaj przeslała do nas fantastyczny list o swojej ukochanek Biance a naszek Klarci. Poniewaz nie potrafi jak sama pisze jeszcze działać na naszym forum pozwalam sobie przypomniec Jej pierwsze posty w powitaniu oto link:
http://mopsyforum.mojeforum.net/temat-vt1408.html

A oto cały list, który dzisiaj do nas dotarł wraz ze zdjeciami Bianki:

[color=orange]Witam,
Przepraszam za tak dług czas bez kontaktu z mojej strony. Nie chcę pisać, że maluszek zabiera mi cały czas, ponieważ nawet w takiej sytuacji da sie napisac krótkiego maila, co słychać. Nie korzystałam z forum, ponieważ nie umiałam załączyć zdjęć i miałam wrażenie, że nie potrafię się po nim poruszać. Nowe posty dodawałam nie tam gdzie trzeba i jeszcze problem tych zdjęć. Serdecznie przepraszam, jeśli sprawiłam kłopot z moim brakiem aktywności na forum. Jak tylko wiedziałabym jak załączyć zdjęcia, obiecuję powrócić i rozwijać moją aktywność. Przchodząc do najważniejszego,czyli do naszej Bianki(Klary). Jest absolutną radością każdego dnia, z miesiąca na miesiąc jej temperament zmienia się jeszcze bardzo i jeszcze bardziej nas zaskakuje Smile. Jest wszędzie ze mną, ponieważ ja spędzam najwięcej czasu w domu. Więc towarzyszy mi dosłownie wszędzie. Przy gotowaniu obiadu (wchodzi do zmywarki i wylizuje to co jeszcze zostało na naczyniach, oczywiście nie da się tego wytępić, ponieważ to jej ulubione zadanie domowe i jak tylko drzwi zmywarki są uchylone, Bianka od razu ma zajęcie na najbliższe pół godziny Smile) Gdy gotuję obiad (obowiązkowo w kuchni nie ma tylko swojego fartuszka, ale jest moim wiernym asystentem). Gdy biorę kąpiel, prysznic (bardzo często po wyjściu spod prysznica okazało się, że pół rolki papieru toaletowego zostało sumiennie zszatkowane przez Biankę . Gdziekolwiek jeździmy Bianka jeździ z nami, nie zabraliśmy jej tylko na urlop nad morze, ponieważ nie mamy klimatyzowanego auta i baliśmy się o jej kondycję w tak dalekiej drodze, a jechaliśmy w największe sierpniowe upały. W tym czasie sunia została pod opieką moich rodziców. Jak wróciliśmy to ważyła o 3 kg więcej, ponieważ mój Tato jak to mówi: „Po prostu nie mam serca, żeby jej nie dogadzać jak on już od 3ciej nad ranem ciunta ze mną po domu i prowadzi mnie do lodówki .
Przeszliśmy ostatnio jej drugą cieczkę, to był bardzo aktywny czas, ponieważ musieliśmy bardzo na nią uważać, ponieważ pod koniec tego czas próbowała sympatyzować z naszym Guciem, który jest kawalerem 6cio –letnim, ale nie mopsikiem. Oprócz tego gwiazda mała śpi na poduszkach, choć po całym domu ma poorganizowane miękkie i przyjemne miejsca do drzemek i spania w nocy, to i tak spanie z nami jest atrakcyjniejsze.
Cały czas trzymamy dietę opartą na Royalu i dodatkowo od czasu do czasu dajemy jej mięsko i warzywa z zup. Bianka jest wybitnym smakoszem, jeść mogłaby faktycznie non stop i w każdej sytuacji, dbamy jednak do to,aby miała dużo ruchu i jej dieta była odpowiednia. Rozpieszczamy ja wędzonymi uszami świńskimi i psimi przysmakami z Pedrigree. Daję jej jeszcze w okresie gdy jest mniej słońca zestaw witamin, które kupuję u weterynarza.
Odnośnie naszej opieki weterynaryjnej, jest genialna, mamy od kilku lat zaprzyjaźnioną klinikę weterynaryjną, która prowadzona jest przez bardzo porządną rodzinę, która naprawdę robi to z powołania. Bianka nam nie choruje, ale w tym roku latem mieliśmy bardzo przykre i trudne doświadczenie. Piątkowego wieczoru zamówiliśmy pizzę z mężem i pan, który ją dostarczył nie dostosował się do wskazówek męza odnośnie wyjazdu z placu i zamiats nakręcić sobie wyjechał na pełnym gazie tyłem z placu. Bianka wpadła mu pod koła, ja w tym czasie byłam u małej na górze sprawdzić czy śpi. Maż o tej sytuacji powiedział mi dopiero rano. Od razu pojechaliśmy do lecznicy. Pani doktor obejrzała łapkę i powiedziała, że da zastrzyki i leki na obrzęk i stan zapalny i potem będziemy myśleć co dalej jak już zejdzie opuchlizna. Ten weekend była całkowicie wycięty z życia. W poniedziałek okazało się, że trzeba jechac na prześwietlenie do innej lecznicy. Pani powiedziała, że musi uśpić psa dożylnie ponieważ, nie ma weterynarza w Czwie , który ma kompetencje, alby usypiać psa gazami. Nie zgodziliśmy się, zrobiliśmy zdjęcie rtg trzymając Biankę na tyle na ile się dało. Okazało się, że zdjęcie jest niewyraźne, ale prawdopodobnie jest złamanie. Pojechaliśmy do naszej lecznicy, tam poradzili jechać do Wrocławia lub Chorzowa. Okazało się, że czas urlopów, większość lekarzy była na urlopach. Czekaliśmy dwa dni i udało się jechać do lecznicy w Chorzowie. Tam Pan doktor zrobił wszystkie potrzebne prześwtelenia i badania i wydal dignozę. Okazało się, że jest zerwane ścięgno Achillesa i połamane kości śródstopia. Pawdziwy koszmar proszę mi wierzyć. A najgorsze, że cały czas pomimo pełnego profesjonalizmu bałam się, czy Bianka się wybudzi po narkozie. Czealiśmy tzry dni,aż zbierze się zespół do operacji. Bianka po operacji obudziła się normalnie, od razu nas poznała i czuje się dobrze. Ma śrubę w łapce, która ma być przez 6 m-cy a potem trzeba zrobić zdjęcia i podjąć decyzję, czy już można ją usunąć. W domu musielimsy ułatwic jej życie. Najgorsze było to, że jej temperament nie pozwolił jej długo chorować i po tygodniu już chciała biegać, wiec pomagaliśmy jej w rekonwalescencji nosząc ją wszędzie, żeby zaspokoić mopsią ciekawość. Teraz już jest wszytsko dobrze, Bianka biega tak samo szybko jak robiła to wcześniej, stawia tę nóżkę minimalnie inaczej niż prawą, ale nie stanowi to zagrożenia dla rozwoju jej postawy i kręgosłupa. Odetchneliśmy z ulgą, że ta sprawa zakończyła się szczęsliwie, ponieważ człowiek, któryt o zrobił poniósł zawodowo bardzo nieprzyjemne konsekwencje tej sytuacji, oprócz tego wszyscy weterynarze, których szukaliśmy poza Czwą okazali się nieprzyjemni i nieprzystępni. Dopiero ten szczęsliwy Chorzów nam pomógł. Ale to już jest za nami. Bianka oczywiście stała się jeszcze barzdiej rozpieszczona i jeszcze bliższa naszym sercom, ale trzeba było tak postąpić pomimo stresu, nakładu finansowego i organizacji. Wszedzie jeżdzliśmy z Matyldą , ponieważ mała jest na piersi i nie mam jej jak zostawić z dziadkami.
W tej całej sytuacji z wypadkiem, najgorsze było to ze codzinnie przez plac przejeżdżają auta zakładowe, i nic się nie stało , oprócz tego mamy 3 duże psy, które nauczone są wędrować po okolicy, a Bianka nauczona jest trzymac się domu a przyjechał za przeproszeniem taki palant i po prostu przejechał nam nasz skarb.
Teraz muszę już kończyć, ponieważ pisze tego maila na raty. Ale obiecuę regularnie skrobnąć parę słow, bo jest jeszcze tyle do opowiedzenia, samych dobrych rzeczy tym razem o Biance. Od męża z poczty przesłałam zdjęcia, mam nadzieję, zę dojda, ponieważ z mojego adresu nie da się wysłać, coś tak jest nie tak. Zapraszałam Panie jakis czas temu na Facebooku, mam tam bardzo dużo zdjęć Bianki i tam bez problemu mi się wklejają. Mam nadzieję, że u Pań wszytsko dobrze, że wszytsko się dobrze układa i jest zdrowie i zgoda, bo to najważniejsze. Pozdrawiam ciepło i czekam na odpowiedz, i jakby się dało to wskazówki dotyczące obsługo forum.
Pozdrawiam raz jeszcze. Karolina Okwiet[/color
]










_________________
www.tayekuna-mopsy.net
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 8:59 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
amelia22



Dołączył: 09 Lut 2009
Posty: 4923

PostWysłany: Sro Lis 17, 2010 9:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Perypetie ze złamąnym środstopiem były duże,a i stresu co niemiara :doubt: - jedyna radość,że zakończona pomyślnie :brawo:
Zdjęcia Bianki bardzo ładne...szczególnie to samą mordką ze zbliżenia...tylko całować :flower: , a i w plenerze Bianka pięknie pozuje :flower:

_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum mopsyforum.forumoteka.pl Strona Główna -> Mopsy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać plików na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group